Weekend na Uznam
12/07/2011
Pokaż Uznam I na większej mapie
W ostatni weekend włóczyłem się troszkę po wyspie Uznam. Spontaniczny wyjazd, którego celem było zbadanie legend o świetnych terenach do jazdy panujących u naszych zachodnich sąsiadów. To takie przedpole Rugii, o której również słyszałem wiele dobrego. Cóż, muszę powiedzieć, że wszystkie opinie są prawdziwe. Wyspa Uznam leżąca pod samym naszym polskim nosem aż tętni rowerową turystyką. Tysiące ludzi na rowerach, infrastruktura rowerowa, piękne plaże. Jednak brak tam wszechobecego jarmarcznego, jazgotliwego charakteru naszych miejscowości nadmorskich. No i wystarczy odbić troszkę od wybrzeża, żeby przemierzać (oczywiście świetnymi ścieżkami rowerowymi) pagórkowaty teren pokryty pastwiskami, łąkami i polami. Nic tylko gdzieś postawić namiot.
Do tego wszystkiego dochodzi szczypta historii techniki i II wojny światowej w postaci hitlerowskiego ośrodka badań broni rakietowych. Niestety nie zwiedziłem muzeum, a najciekawsze (dla mnie) tereny, w tym stanowisko testowe nr7 (Prüfstand VII) na którym po raz pierwszy została wystrzelona rakieta V2, jest oficjalnie niedostępne.
Ze Świnoujścia, które leży na wschodnim krańcu Uznam do Peenemunde położonego na zachodzie jest około 50km, czyli jak widać, dość mało. Wzdłuż wybrzeża biegnie ścieżka rowerowa, a nieco dalej kursuje kolejka (dosłownie co kilkadziesiąt minut więc nawet nie trzeba rozkładu). Akurat na weekendowy wypad. Polecam!









































































































